piątek, 17 lutego 2012

Rozdział 9 cz. 1


Obudziłam się na nagim torsie Hazzy. On już nie spał. Bawił się moimi włosami i całował.
-Długo już nie śpisz- zapytałam
-Od jakiś 30 minut
Spojrzałam na zegarek, było po 10 więc czas już wstawać.
-Chodź, musimy zejść na dół na śniadanie
-Niee, mi jest dobrze tak jak teraz-zaśmiał się i wrócił do całowania
-No proszę cie, chodźmy strasznie jestem głodna -zaśmiałam się
-Jeszcze kilka minut-powiedział nie przerywając poprzedniej czynności
Leżeliśmy jeszcze przez chwilę całując się i przytulając, aż do pokoju wparował Louis.
-Dobra koniec tych czułości gołąbeczki, śniadanie na was już czeka
-Już,już daj nam chwilkę-odpowiedział Harry a Lou wyszedł
Wstałam niechętnie z łóżka, zabrałam swoje wczorajsze ciuchy i udałam się do łazienki. Napuściłam do wanny wody i weszłam do niej. Założyłam słuchawki na uszy i zaczęłam śpiewać piosenkę którą właśnie słuchałam. Byłam tak zajęta swoimi ''ambitnymi'' zajęciami, że nie zauważyłam, że ktoś wszedł do pomieszczenia. Oczywiście musiał to być Harry ;)
-Mogę się do ciebie przyłączyć ? -zapytał ruszając brwiami
-Harry! Puka się! Wyjdź mi stąd -krzyknęłam
-No, mi nie pozwolisz ? -popatrzył na mnie swoimi pięknymi zielonymi oczami
-Tak, tobie w szczególności nie pozwolę – wytyknęłam mu język
-No wiesz, nawet się do mnie nie odzywaj-odwrócił głowę i wyszedł z łazienki.
Wyszłam z wanny,ubrałam się i zeszłam do kuchni. Każdy już siedział przy stole i zajadał się jajecznicą, podejrzewam że była ona przygotowana przez Liama. Usiadłam obok Harrego.
-Nadal się na mnie gniewasz -szepnęłam mu do ucha i pocałowałam w usta
-Na ciebie długo nie można
-Dobra dosyć tej wymiany śliny -krzyknął Niall, zaczęliśmy się śmiać
Po skończonym śniadaniu razem z Davidem udaliśmy się do domu cioci. Częściej teraz przebywamy u chłopaków xD Otworzyłam drzwi do domu i wiecie kogo zobaczyłam ?
Tatę mojego tatę siedzącego na kanapie popijającego kawkę z ciocią i … chwila, że kto tam siedzi ? Lili? Nie możliwe !
-Hej kochanie-powiedziała i podbiegła do mnie z bananem na twarzy Lili
-Nie możliwe..ale jak to ?-pytasz wtulając się w nią
-Przyleciałam do Polski, a tam twój tata zaproponował mi wyjazd tutaj-odpowiedziała ciągle się uśmiechając
-Dziękuje ci-powiedziałam i wtuliłam się w mojego tatę-A tak w ogóle to cześć wam
David przywitał się z nimi i razem z Lili poszliśmy do mojego pokoju.Opowiedziałam jej wszystko i nie mogła uwierzyć w to,że spełniło mi się marzenie poznania 1d.
-Obiecuje ci że ty też ich poznasz- uśmiechnęłam się 
-No ja myślę 
-To co robimy-zapytał David
-Hmm.. możemy iść na zakupy,pozwiedzać Londyn albo siedzieć w domu albo zwyczajnie pójść do chłopaków ?-zapytała Lili
-Zostańmy może w domu, chcemy się tobą nacieszyć odpowiedziałam i zrobiliśmy wszyscy niedźwiadka 
Zeszliśmy na dół do taty i cioci.Oglądali jakiś film,śmiejąc się przy tym i rozmawiając.Dosiedliśmy się do nich i oglądaliśmy film. W trakcie filmu poczułam,że przyszedł mi sms.
 Hej kochanie ;** Co powiesz na spacer albo kino? Harry xxx 

Hej ;* Niestety ale nie mogę.Przyleciała do mnie przyjaciółka chce z nią spędzić trochę czasu.Niedługo ją poznacie ;d  - Odpisałam 





2 komentarze: